Ofiary, członkowie Redeemed Church of God,jechali by przygotować kościół w Kafanchan na program wielkanocny gdy uzbrojeni napastnicy zabrali ich z autobusu i odjechali z nimi swoim pojazdem.
Świadek zajścia napisał, że porywacze oddalili się Kachia Road. Zrobił zdjęcie pustego autobusu z logo kościoła na boku i umieścił w mediach społecznościowych.
Pastor Olaitan Olubiyi potwierdził informację o porwaniu. Pracownicy kościoła współpracują z policją w celu odnalezienia porwanych. Jesteśmy wstrząśnięci tą sytuacją i prosimy wszystkich ludzi wiary o modlitwy za porwanych, aby Bóg zainterweniował a oni mogli powrócić do swoich bliskich. My, jako kościół modlimy się o to, mówi pastor.
Policja rozpoczęła poszukiwania a porywacze skontaktowali się z przedstawicielami kościoła żądając okupu. Nadal jednak nie wiadomo kim są porywacze.
Podczas konferencji dla liderów, przewodniczący Narodowego Związku Chrześcijan w Nigerii, wezwał rząd Nigerii do podjęcia zdecydowanych działań przeciwko podobnym nieludzkim praktykom. Zapowiedział, że chrześcijanie będą zmuszeni podejmować działania samoobronne jeśli sytuacja w Nigerii nadal będzie wyglądać tak samo. Podkreślił, że tylko Boża interwencja może zmienić rzeczywistość w kraju.
Przedstawiciel kościoła poinformował, że zażądano okupu o równowartości 130 tysięcy dolarów.
To porwanie nastąpiło zaledwie dwa tygodnie po porwaniu 39 nigeryjskich uczniów w dniu 11 marca. Zostali oni uprowadzeni przez uzbrojonych napastników wprost ze szkoły, również na północnym–wschodzie w regionie Kaduna.
Nigeria, najbardziej zaludniony kraj Afryki, znana jest z licznych porwań ludzi dla okupu oraz związanej z tym zjawiskiem przemocy.
Boko Haram w Wigilię Bożego Narodzenia porwało pastora Bulusa Yikura i zażądało okupu. Opublikowali nagranie pastora, w którym błaga on Narodowy Związek Chrześcijan oraz rząd Nigerii o ratunek zanim zostanie zabity. Okup za pastora wpłacono na kilka godzin przed upływem terminu i został on uwolniony 3 marca tego roku.
Ponad 300 dziewcząt zostało uprowadzonych ze szkoły z internatem 26 lutego a powróciło wiele dni później, co było trzecim masowym porwaniem w ciągu ostatnich miesięcy w Nigerii.
Ostatnie takie wydarzenie miało miejsce w 2014 i odbiło się głośnym echem na świecie. Porwano 276 uczennic z regionu Chibok, z których powróciło 112 a pozostałe nadal uważa się za zaginione.
Ze względu na porwania, uczęszczanie do szkoły w Nigerii uważa się za ryzykowne. Międzynarodowy Fundusz Pomocy Dzieciom przy ONZ szacuje że około 10,5 miliona dzieci w wieku 5-14 lat na północy kraju i w tzw. pasie środkowym nie chodzi do szkoły właśnie z tego powodu.
Nigeria jest uznawana za trzeci kraj na świecie co do zagrożenia terroryzmem. W latach 2001-2019 odnotowano w tym kraju ponad 22 tysiące przypadków śmierci z powodu terroryzmu.
Nigeria prowadzi na świecie pod względem liczby chrześcijan zabitych z powodu swojego wyznania, donosi organizacja Open Doors USA. W kraju tym mieszka ponad 95 milionów chrześcijan. Nigeria znajduje się również na 9 miejscu rankingu prześladowań wobec chrześcijan w związku z ogromną liczbą ataków dokonanych przez islamistów.
Grupy takie jak Boko Haram, bojówki pasterzy Fulani czy Islamskiego Państwa Zachodniej Prowincji Afryki przeprowadzą liczne, brutalne ataki na chrześcijan, w wyniku których tysiące poniosło śmierć w ostatnich latach.
W 2020 Nigeria została wymieniona przez Amerykański Departament Stanu na pierwszym miejscu z listy krajów demokratycznych, w który toleruje systemową przemoc i pogwałcenie wolności religijnej.

Źródło:The Christian Post