Sędzia z Ontario w Kanadzie zezwolił na czasowe zamknięcie kościoła łamiącego wytyczne dla zgromadzeń w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.
Biuro Prokuratora generalnego w Ontario wydało policji nakaz zamknięcia drzwi kościoła Trinity Bible Church w Watrloo aby zapobiec osobistemu zgromadzaniu się wiernych.
To posunięcie jest tymczasowym środkiem do najbliższej soboty, wydanym przez sędziego Johna Krawchenko, który zawyrokował, że zamknięcie kościoła jest sprawą bezpieczeństwa publicznego.
Ryzyko nieodwracalnych szkód jest zbyt wysokie by je ignorować, powiedział Krawchenko. Jedyny sposób by zapewnić posłuszeństwo nakazom to zamknąć drzwi kościoła ale nie jego służbę.
Pastor Jacob Roume opublikował wpis na swoim blogu w odpowiedzi na działania władz:
„Dzisiaj sąd dał prawo Prowincji Ontario na odebranie nam naszego budynku, co najmniej do następnej soboty z możliwością przedłużenia zakazu przez sąd. Przez część ostatnich 11 miesięcy spotykaliśmy się w tym budynku wbrew nakazom władzy. Oddawaliśmy się praktyce znanej od setek lat, jaką jest wielbienie naszego Stwórcy, a która została określona przez służby zdrowotne jako zachowanie wysokiego ryzyka.”
Odebrali nam budynek sądząc, że to powstrzyma nas przed oddawaniem czci Bogu, pisze Roume. Nasz kościół co niedzielę zgromadza się by wielbić Boga od 20 lat, a w tym budynku od 11 miesięcy. Przez większość czasu nasza wspólnota nie posiadała swojego budynku i dawaliśmy sobie radę. Teraz jednak odebrano nam to, na co zapracowaliśmy.
Roume podkreślił, że Covid może być niebezpieczny, jednak kościół nie poddał się histerii propagowanej przez media i rząd, a ze swojego doświadczenia kościół widzi, że zagrożenie nie jest tak wielkie jak się je przedstawia. Żaden z naszych pastorów nie pochował osoby zmarłej w wyniku Covid a mamy na naszym terenie 600 tysięcy mieszkańców, pisze Roume. Obecnie jest 588 przypadków a na oddziałach intensywnej terapii leżą 32 osoby. To jednak wystarcza władzom Ontario by uznać nabożeństwa kościoła za niebezpieczne i wyrzucić nas z naszej własnej nieruchomości.
W wyniku zamknięcia budynku ostatnie nabożeństwo kościół przeprowadził przez internet.
W zeszłym roku sześciu starszych Trinity Bible Church zostało oskarżonych o łamanie lokalnych zasad spotkań kościoła na podstawie obserwacji przez służby zgromadzenia z dnia 27 grudnia. Było to złamanie ustawy 10.1 o otwarciu Ontario, która zezwalała na przeprowadzanie nabożeństwa z uczestnictwem 10 osób.
Od początku tego roku kościół otrzymał łącznie mandaty wysokości 83 tysięcy dolarów za prowadzenie cotygodniowych nabożeństw bez limitu uczestników.
Na swoim blogu pastor Roume napisał, że stracił już rachubę z iloma oskarżeniami i zarzutami spotkało się jego zgromadzenie z powodu łamania restrykcji. Podsumował, że może ich nawet czekać 40 miliony dolarów w mandatach oraz aresztowanie, ale to nie wystarcza władzom, więc zajęły ich budynek.
W Ontario niedostosowanie się do zarządzeń służb zdrowotnych grozi organizatorom zgromadzenia mandatem w wysokości 10 tysięcy dolarów a każdemu uczestnikowi 750 dolarów oraz czasowym zamknięciem budynku.
Trinity Bible Church jest jednym z wielu kościołów w Ontario, które dochodzą swoich praw w sądach wykazując, że restrykcje godzą w ich prawo do zgromadzania się.
Kościół reprezentowany jest przez Justice Cenre for Constitutional Freedoms, kancelarię prawną z Calgary w prowincji Alberta. Wcześniejsza próba zamknięcia kościoła nakazem sądowym została oddalona przez sędziego.

Źródło:The Christian Post