W ciągu dwóch lat od ostatniej konwencji, napięcia dotyczące rasizmu oraz spraw politycznych pośród Południowych Baptystów uległy eskalacji. Dosłownie parę tygodni przed zbliżającym się corocznym spotkaniem pojawiły się nowe sensancje dotyczące przecieków dokumentacji, według których wysocy rangą przywódcy denominacji mieli przeciwstawiać się wysiłkom dotyczącym rozwiązania spraw związanych z nadużyciami wobec osób będących członkami denominacji. Po serii przecieków materiałów sugerujących, że przywódcy denominacji, z których jeden startuje w wyborach na przewodniczącego Konwencji Południowych Baptystów z ramienia konserwatywnej części zborów, utrudniali składanie zeznań przez ofiary oraz śledztwa w sprawie tuszowania spraw, niektórzy członkowie KPB wzywają do rozpoczęcia dochodzenia w sprawie zarzutów stawianych wobec Komitetu Wykonawczego (EC).„

Te dokumenty zmieniły temat, na którym skupimy nasze rozmowy oraz priorytety tegorocznej konwencji” – powiedział pastor Grant Gaines z Tennessee, który wraz pastorem Ronnie Parrottem z Północnej Karoliny ogłosili, że podczas spotkania w czerwcu złożą wniosek o zlecenie zewnętrznej stronie dochodzenia w sprawie EC.

Do udziału w konwencji zarejestrowało się ponad 16 tysięcy Południowych Baptystów, co w porównaniu do liczb z 2019 oznacza podwojenie uczestników oraz najwyższą liczbę uczestników od 25 lat. Również ludzie pozostający poza tą największą protestancką denominacją w USA bardzo uważnie przyglądają się sytuacji, ponieważ to z czym się zmaga jest odzwierciedleniem szerszych podziałów w kościele i w całych Stanach Zjednoczonych. Z jednej strony te rewelacje, mogą spowodować chęć dokładniejszego przyjrzenia się miejscu, które prominentne osoby zajmują w przywództwie Konwencji i domagania się większej odpowiedzialności dla organu, który reprezentuje denominację.

Z drugiej zaś strony fakt, że w świetle tego wszystkiego nowo utworzona Sieć Konserwatywnych Baptystów za pierwszoplanowe sprawy uważa różnice ideologiczne, co może prowadzić członków denominacji do jeszcze większych wewnątrz już istniejących ugrupowań. Dla członków denominacji, którzy byli krytycznie nastawieni do Russela Moore, którego list był częścią sensacyjnych przecieków, czas upublicznienia tych rewelacji jest bardzo podejrzany, ponieważ jedna z osób, która znalazła się w centrum tych sensacji jest założycielem Sieci Konserwatywnych Baptystów i startuje w wyborach na miejsce przewodniczącego konwencji.

W piątek Komitet Wykonawczy (EC) ogłosił, że postanowiono przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie, a śledztwo poprowadzi firma Guidepost Solutions, ta sama, która prowadziła śledztwo w sprawie oskarżeń wobec zmarłego Raviego Zachariasa.

Źródło: Christianity Today