Znany teolog potępił decyzję Departamentu do spraw Weteranów o włączeniu operacji plastycznych do pakietu ubezpieczenia zdrowotnego pokrywanego przez władze federalne, nazywając ją „kulturowym wymuszeniem”.
Po przyjęciu takiej polityki medykalizacja płciowej i transpłciowej ideologii stanie się faktem nie tylko w Armii Amerykańskiej lub w przypadku kilku tysięcy ludzi objętych tym ubezpieczeniem, lecz narzędziem wymuszania podobnych praktyk na wszystkich podmiotach świadczących usługi medyczne. Jest to wymuszanie na firmach ubezpieczeniowych pokrywania kosztów wygenerowanych przez ideologię i to przez tak ważny organ państwa, jak Departament do Spraw Weteranów, który staje po stronie rewolucji seksualnej w zupełnie nowy sposób, mówi Al Mohler.
The Christian Post zwrócił się do Departamentu do spraw Weteranów z pytaniem, czy będzie pokrywać koszty wszystkich operacji plastycznych weteranom czy tylko tym, którzy identyfikują się jako transpłciowi. Informacje podane w tym artykule zostaną zaktualizowane gdy tylko Departament udzieli stosownej odpowiedzi.
W swojej audycji na podcaście The Briefing Al Mohler zauważył, że gazety takie jak The Washington Post i New York Times pochwaliły decyzję Departamentu używając słownictwa afirmującego ideologię trans. Pisały one o operacjach „potwierdzających gender”(płeć kulturową).
Powodem używania takiego eufemizmu jest rozbicie terminu płeć (sex) na płeć właściwą (sex) i płeć kulturową (gender) i jest zabiegiem ideologicznym i kulturowym, który sprawia rozróżnienie trudne do zrozumienia dla chrześcijan.
„Potwierdzenie gender” (płci kulturowej) jest terminem zaciemniającym to, co kiedyś było określane jako operacja „ponownego przypisania płci”, pomimo oczywistej niemożności dowolnego przypisania płci danemu ciału, wyjaśnił Mohler.
Reporter New York Timesa powołał się na nieznanego z nazwiska przedstawiciela administracji Bidena, który stwierdził, że „Operacje potwierdzające gender odtwarzają organy płciowe tak, aby pasowały one do identyfikacji gender danego pacjenta i sprawiły, że zmniejszyła się ilość innych problemów zdrowotnych u tych pacjentów, jak nadużywanie alkoholu i substancji uzależniających, samobójstwa i myśli samobójcze. Operacje, które niegdyś uważano za pokrewne chirurgii kosmetycznej, dziś są szeroko uważane za skuteczną terapię takich problemów zdrowotnych.”
Mohler zwrócił uwagę chrześcijan na fakt, że te radykalne interwencje chirurgiczne uzasadniane są motywami psychiatrycznymi i politycznymi z całkowitym pominięciem potencjału rozrodczości po ich przeprowadzeniu.
Jest to rzeczywiście bardziej pokrewne operacji kosmetycznej, stwierdził Mohler.
O tym, że jest to decyzja polityczna świadczy fakt ogłoszenia jej przez sekretarza Departamentu do spraw Weteranów na jednej z imprez „dumy gejowskiej” w Orlando na Florydzie. Miejsce i czas ogłoszenia tej decyzji świadczą o chęci zbicia punktów politycznych i całkowicie politycznej naturze tego przedsięwzięcia, mówi Mohler.
W swoim przemówieniu Sekretarz podkreślał bigoterię i dyskryminację za czasów poprzednich administracji lecz wyjaśnił, że polityka nieuznawania operacji transgenderowych datuje się od 2013 roku, gdy prezydentem był Obama a Biden jego zastępcą.
Główne gazety przekazały ten wątek wypowiedzi Sekretarza w sposób, który sugerował, że bigoteria miała miejsce tylko za czasów administracji Trumpa.
Komentując taktykę operowania na poziomie słownictwa i terminologii, Mohler zauważył, że w swoim przemówieniu Sekretarz cytował opinie Światowej Organizacji do spraw Zdrowia Transgender, która przedstawia operacje korekcyjne płci jako podstawową usługę zdrowotną.
W wyniku przedstawiania sprawy w taki sposób mamy ją automatycznie przyjąć jako niezaprzeczalny fakt. Sposób w jaki świat jest urządzony powinien nam uzmysłowić, że takie organizacje istnieją tylko po to aby uzasadnić tego typu operacje i ideologię, która za nimi stoi. I co się stało? Zatoczyliśmy w tej sprawie pełne koło, mówi Mohler.
Źródło: the Christian Post