Save James (ang. ocalić Jamesa) to akcja dotycząca Jamesa Youngera, chłopca, którego mama uważa, że jest on dziewczynką i narzuca zmianę płci. Jeff Younger, ojciec Jamesa, przez swój sprzeciw wobec kastracji syna ma obecnie zakaz wypowiadania się w obronie syna i w jakichkolwiek kwestiach politycznych. Postanowił jednak zignorować sąd i uchronić swoje dziecko przed nieodwracalną operacją, nawet jeśli miałoby to doprowadzić do jego aresztowania.

Historię rodziny obszernie opisywał portal LifeSiteNews. John-Henry Westen w swoim programie rozmawiał z Jeffem Youngerem o aktualnej sytuacji jego i syna, o prawdziwych zagrożeniach związanych z operacjami zmiany płci i innymi metodami „tranzycji”. Jeff dzielił się też źródłami jego motywacji, by mówić o tym głośno, pomimo możliwych konsekwencji.

Obecnie, mimo że dzieli on prawa rodzicielskie do opieki nad Jamesem w proporcji 50/50, co pozwoliło mu zatrzymać chemiczną kastrację syna, była żona Jeffa złożyła niedawno pozew o „przyznanie jej pełnych praw rodzicielskich oraz o wyłączne podejmowanie decyzji medycznych i psychologicznych”.

Jeffowi grozi również kara więzienia z powodu zakazu zbliżania się, który według niego został celowo wprowadzony, aby powstrzymać go od pomocy w uchwaleniu w Teksasie ustawy zakazującej operacji zmiany płci u nieletnich.

[Nakaz sądu] zabrania mi wypowiadania się na wszelkie tematy polityczne. I nie wolno mi nawet powiedzieć, czy mój syn jest chłopcem czy dziewczynką – powiedział Jeff Younger w wywiadzie dla LifeSiteNews.

U Jamesa stwierdzono „dysforię płciową” po godzinnej wizycie u pediatry i trwającej pół godziny sesji u psychologa. Jak mówi jego ojciec, James bardzo lubi trenować boks, ale ma też artystyczną duszę. Jego trener boksu chce zacząć przygotowywać chłopca do poważnych zawodów, jednak nie mogą zacząć treningów z obawy, jak zachowa się matka.

Historia Jamesa Youngera

Kiedy James Younger miał zaledwie 3 lata, powiedział swojemu tacie: „Mama mówi, że jestem dziewczynką”. Kiedy jego mama zapisała Jamesa do przedszkola, zapisała go jako „Lunę”. Od tego czasu James uczęszcza do szkoły jako dziewczynka, mimo że powiedział swojemu tacie, że jest chłopcem. Tak jak jego brat bliźniak Jude.

W wieku około 7 lat, dokumentacja medyczna wskazywała, że James został skierowany do terapeuty płci w celu przeprowadzenia chemicznej transformacji.

Jestem tylko tatą chroniącym syna (…) i myślę, że to jest to, co zrobiłby każdy ojciec w mojej sytuacji, który kocha swoje dzieci – wyznał Jeff.

Jeff opowiedział później o procesie z 2019 roku, w którym wzięli udział psychologowie, którzy pracowali w klinice przeprowadzającą zmiany płci w latach 90. Zeznali, że po 4 latach zamknęli klinikę, gdyż z badań wynikało, że te „terapie” są bardzo szkodliwe dla pacjentów. 

Uznali mojego syna za dziewczynkę, używa żeńskich zaimków, używa fałszywego imienia dziewczynki i wmówili mu, że jest dziewczynką – Jeff opowiada z wielkim żalem o działaniach sądu oraz szkoły.

Jeff Young oraz matka Jamesa są w trakcie walki sądowej o prawo do opieki i decydowania o synu. Mężczyzna mówi otwarcie, że jeżeli matce jego syna uda się wygrać, chłopiec na pewno od razu trafi do kliniki, gdzie dostanie blokery dojrzewania oraz środki powodujące chemiczną kastrację.

James przedstawia się jako dziewczynka tylko wtedy, kiedy jest ze swoją matką. Przy wszystkich innych przedstawia się jako chłopiec. Więc odmówili widzenia go, kiedy przychodzi z mojego domu. I to pozwoli im mieć (…) zeznania w sądzie i powiedzieć „James nigdy nie przedstawiał się jako chłopiec” – zaznacza zaniepokojony ojciec. 

Nieodwracalny proces chemicznej kastracji

Druga strona zawsze mówi, że to jest odwracalne, ale kiedy stawiasz ich przed sądem pod przysięgą, przyznają, że tak nie jest – podkreśla Jeff Young.

W dokumentacji medycznej Jamesa jest informacja, że lekarze chcieli podawać mu blokery dojrzewania w wieku 8 lat. Te środki hamujące prawidłowe dojrzewanie dziecka, m.in. blokują normalne wzrastanie szkieletu. Jeff przytoczył przykład krajów skandynawskich, gdzie od wielu lat stosuje się takie „terapie”. Coraz większa ilość 20-latków cierpi na zagrażającą życiu osteoporozę, ponieważ ich szkielety nie rosły prawidłowo.

Ale wszystko, co musisz zrobić, to użyć prostej logiki, prawda. Okres dojrzewania definiuje się jako zespół zmian fizjonomicznych, psychologicznych i społecznych, które zachodzą w określonej kolejności w określonym czasie rozwoju dziecka. Jeśli raz zatrzymasz okres dojrzewania, a następnie rozpoczniesz go ponownie 10 lat później, z definicji zmienisz porządek rozwoju. To nie jest do naprawienia. I tak dochodzi zarówno do szkód fizycznych, jak i psychicznych, a dzieci nie są nigdy prawidłowo przystosowane społecznie z tego powodu – wyjaśnia ojciec.

Jeff tłumaczył, że następnym krokiem po długotrwałym podawaniu często 10- lub 11-latkom blokerów dojrzewania, jest wprowadzenie hormonów płciowych. 

Hormony płciowe trwale sterylizują dziecko. Wywołują też trwałe zmiany fizjologiczne, więc sposób, w jaki na przykład chłopiec będzie rósł pod wpływem dużej ilości estrogenu, radykalnie się zmieni, a tego nie da się naprawić w późniejszym życiu. Więc jest to zagrażające życiu nieodwracalne zmiany – powiedział Younger.

Zwrócił też uwagę na to, że jeśli zabraniamy dzieciom pić alkohol, palić papierosy, czy tatuowania się przed 18. rokiem życia, nie powinno być również możliwości sterylizacji dzieci do tego wieku.

Ideologia gender

Jeff Younger zwraca uwagę na początki i rozwój ideologii gender w Ameryce. 

Pomyślmy, ile czasu zajęło im przekonanie Ameryki do „małżeństw gejowskich. Zajęło to około 15 lat. Spędzili całe lata dziewięćdziesiąte, a potem początek lat 2000. Zajęło im to 15 lat, aby przekonać Amerykę, aby poszła z tym dalej. I nawet wtedy, wiesz, małżeństwa gejowskie zostały poddane pod głosowanie w 48 z 50 stanów i zostały odrzucone w każdym stanie, w którym zostały poddane pod głosowanie. W Kalifornii dwukrotnie odrzucono je wieloma głosami gejów. Nawet geje nie chcieli „gejowskich małżeństw” – mówił Younger.

Później zwrócił też uwagę na to, że ta ideologia nie jest wybierana przez społeczeństwo, jest mu narzucana. Legalizacja w Ameryce związków osób tej samej płci to nie przegrana przez prawicę demokratyczna debata.

W końcu musieli użyć sądów, aby nam je narzucić. Tak więc nie zostało nam to dane w żaden demokratyczny sposób, jakikolwiek. Więc kiedy ludzie mówią do Ciebie “musimy być lepsi w argumentacji i wygrywać debaty”. Przykro mi, ale to nie jest prawda. I musimy to po prostu zaakceptować. Wygraliśmy debatę na temat małżeństw homoseksualnych, a i tak je mamy – podkreślił.

Jeżeli chodzi o temat ideologii „transpłciowości”, Jeff mówi, że „zajęło im to tylko 6 lat”.

Jest to więc szybko rosnąca społeczna siła lewicy. I są w tym coraz silniejsi, coraz lepsi – mówił.

Younger wyjaśnił też niektóre metody używane przez zwolenników tych lewicowych ideologii. Przede wszystkim uciekają się do zjednania sobie profesjonalnych instytucji. 

Chcą zdeklasyfikować to z „zaburzenia tożsamości płciowej” na „dysforię płciową”. A różnica jest taka, że „zaburzenie” oznacza, że coś jest nie tak z twoim myśleniem. Jak w przypadku zaburzeń poznawczych. „Dysforia” oznacza, że jest to problem spowodowany brakiem akceptacji w twojej szerszej kulturze. Więc zmiana w kryteriach diagnostycznych obwinia kulturę, tradycyjną kulturę za powodowanie tych problemów – podkreślił Jeff. 

Younger zwrócił uwagę na szeroko zakrojoną propagandę, jaka jest stosowana. Mówił też o szkołach, które w tym uczestniczą i często podejmują działania niezgodne z wolą rodziców.

Wojna dorosłych, dramat dzieci

Jeff w wywiadzie dla LifeSiteNews opowiedział również historię, która przydarzyła mu się niedawno. Wracał z synami z polowania na króliki. Byli wszyscy bardzo ubłoceni, więc poszli się oporządzić. 

To znaczy… on nie jest dziewczyną, tato – powiedział Jude, wkazując na stanik brata. – Dlaczego wszyscy mówią, że to dziewczynka?

Jeff powołał się na fragment z Biblii, który czytają co wieczór wspólnie, o stworzeniu mężczyzny i kobiety. Jedyne, co mógł zrobić, to powiedzieć synowi, że „ci ludzie po prostu się mylą”.

Ma problemy z tym, kiedy musi kłamać. Wie, że przykazania mówią, że nie powinien kłamać. Ale kiedy idzie do domu matki, musi używać żeńskich zaimków do swojego brata, a wie, że kłamie, więc zmaga się z tym, czy nie powinien złamać przykazania. To jest naprawdę tragiczne – wyznaje ojciec bliźniaków.

Jeff Younger dodał jeszcze, że widzi po synu, że naprawdę boi się matki i dlatego nie mówi jej prawdy. Jednak kiedy jest u ojca w domu kilka dni, „rozluźnia się”.

Jeff stanowczo powiedział, że nie ugnie się, bo jest to też kwestia przykładu, jaki daje swoim synom. Chce im dać przykład ojca, który bez względu na konsekwencje broni swoich przekonań. 

Younger prosi o modlitwę w sprawie procesu, który go czeka, jak i w intencji jego synów.

Źródło:Marsz.info