„Ekstremistyczny” działacz LGBT. Kim jest nowy ambasador USA w Szwajcarii?


W oficjalnej wypowiedzi Białego Domu nowo mianowany ambasador został przedstawiony jako „działacz na rzecz praw LGBTQ i filantrop”.

Na zatwierdzenie senatu oczekuje Scott Miller, mianowany przez Joe Bidena na ambasadora Stanów Zjednoczonych w Szwajcarii. Wybranek „katolickiego” prezydenta USA zasłynął głównie ze zbudowania swojej pozycji jako prominentny propagator ideologii LGBT i „mąż” założyciela fundacji i własnego pracodawcy – Tima Gilla. Ponadto pełnił funkcję wiceprezesa w grupie finansowej UBS.

Fundacja Gilla, której misją jest „zabezpieczanie równości dla Amerykanów LGBTQ”, przekazała już 390 milionów na ten cel. Organizacja wydatnie finansowała także kampanię wyborczą Hillary Clinton i wsparła kampanię Bidena kwotą 365 tys. dolarów. Po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta Gill nakreślił w rozmowie z magazynem Rolling Stone program na najbliższe lata, mówiąc, że fundacja przypuszcza ofensywę na „najtrudniejsze stany”, aby „karać niegodziwców”, czyli konserwatywnych wyborców z południa Stanów Zjednoczonych.

„Wrogie przejęcie religii”
Za cel fundacja obiera sobie również wspólnoty wyznaniowe, na co zwraca uwagę pastor i działacz na rzecz wolności religijnej, John Lomperis. „Fundacja wykazała ekstremistyczną wrogość wobec podstawowej ochrony wolności sumienia dla tych, którzy moralnie nie aprobują związków osób tej samej płci. To jest z gruntu totalitarne i antyamerykańskie” – skomentował. W ramach tego, co Lomperis nazwał „wrogim przejęciem religii” Fundacja Gilla przekazała m. in. 100 tys. dolarów dla Katolickiego Zjednoczonego Funduszu Edukacyjnego, czyli równowartość rocznego budżetu tej organizacji, która zaraz po tym zaczęła opowiadać się za „małżeństwami” homoseksualnymi i występować przeciwko „skrajnie prawicowej agendzie politycznej”.

W oficjalnym dokumencie Białego Domu świeżo mianowany na ambasadora Scott Miller oraz jego „mąż” zostali nazwani „największymi współtwórcami równości LGBTQ w historii, którzy przekazali na ten cel setki milionów dolarów”. Więzy łączyły ich z Joe Bidenem jeszcze przed kampanią prezydencką, gdyż jako wice-prezydent w roku 2015 miał on okazję przemawiać na jednym z kongresów dla darczyńców fundacji.

Źródło:Do Rzeczy